Alkoholizm – i co dalej?

Alkoholizm to bardzo podstępna choroba, która nie zna taryfy ulgowej. W równej mierze zapadają na nią mężczyźni, jak i kobiety. Niezależnie od statusu społecznego, poziomu życia, zasobności portfela, czy sytuacji życiowej, każdy jest jednakowo narażony na uzależnienie od alkoholu. Jest to choroba wyniszczająca nie tylko osobę, której dotyczy, ale całą jej rodzinę. Potrafi ciągnąć się latami, a proces leczenia nie jest ani łatwy, ani przyjemny. Pamiętajmy jednak, że jest to choroba uleczalna, a każdy alkoholik ma szanse na normalne, trzeźwe życie.

Alkoholizm – warto zawalczyć o swoje życie

terapia dla uzależnionych od alkoholuAlkoholikiem nie staje się z dnia na dzień. Nie jest to choroba genetyczna, dlatego też wymówki typu „mój ojciec był alkoholikiem, dlatego jestem genetycznie naznaczony tą chorobą” nie są uzasadnione. Alkoholikiem człowiek staje się na własne życzenie. Co prawda wszystko jest dla ludzi, ale też we wszystkim należy zachować umiar. Kiedy umiaru zabraknie, a granice bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku zostaną przekroczone, zaczyna się równia pochyła, która prowadzi do piekła, jakim jest uzależnienie. Terapia dla uzależnionych od alkoholu to wielopoziomowe działania, oraz ścisła współpraca z terapeutą i lekarzem. Nieocenione jest w tym wypadku wsparcie rodziny. Choć rodzina sama w sobie nie jest w stanie wyleczyć chorego bez pomocy specjalisty, jednak wsparcie i praca najbliższych są niezbędne w walce z alkoholizmem. Chory pozostawiony sam sobie najprawdopodobniej nie poradzi sobie z uzależnieniem i mimo szczerych chęci, jego walka skończy się porażką. Natomiast ze wsparciem w postaci najbliższej osoby, terapia dla uzależnionych od alkoholu ma ogromne szanse na powodzenie. Jedno, co trzeba sobie uświadomić podejmując walkę z uzależnieniem, to fakt, że będzie ciężko. Pierwszy rok trzeźwości będzie obfitował w momenty załamania, niepewności, utraty sił. Wtedy właśnie najłatwiej o potknięcia, które mogą zniweczyć wcześniejszą pracę. Dlatego właśnie wtedy dobre słowo i wsparcie bliskiej osoby jest tak ważne.

Człowiek nie staje się alkoholikiem z dnia na dzień. Jest to proces, który trwa często latami, z którego przez długi czas nie zdajemy sobie sprawy. Zagrożenie potrafi być niewidoczne przez długi czas, później przez jeszcze dłuższy czas jest ignorowane. W ten prosty sposób, okłamując samych siebie, doprowadzamy się często do patowej sytuacji, w której pomóc może już tylko specjalistyczna pomoc. Warto jednak się na nią zdecydować, ponieważ każdy wyleczony z uzależnienia jednogłośnie przyznaje, że życie w trzeźwości nabiera zupełnie innego, nowego wymiaru.

Alkoholizm – i co dalej?
Przewiń do góry